III etap Alpirace 2008 po raz kolejny w Unterjoch
III etap Alpirace 2008 obfitował w dramatyczne wydarzenia. Z powodu wysokich temperatur w pierwszym dniu, zawodnicy ścigali się w głębokim, rozmiękłym śniegu przy temperaturze powietrza powyżej 8 stopni na plus. Z tego powodu skrócono trasy Open i A do 11 km. Trasy B,C,D miały ten sam dystans co tydzień temu. Fatalne warunki śniegowe zaowocowały tym, że czasy były o kilka minut gorsze niż na tych samych trasach w ubiegłum tygodniu.
Jednak największa niespodzianka pogodowa nastąpiła w drugim dniu zawodów. Świeżo wyratrakowane w nocy trasy, nad ranem ściął mróz zamieniając i tak bardzo trudne trasy w Unterjoch w tor bobslejowy. Jednak organizatorzy nie zdecydowali się odwłołać zawodów tylko przesunęli starty o godzinę później. O 11.00 wystartowała klasa SJM i SJW. Wszyscy zaprzęgowcy i ich pomocnicy pobiegli na najtrudniejsze miejsce zawodów aby zobaczyć co będzie się działo. I nic się nie stało, poza tym, że ujrzeliśmy mistrzowski pokaz jazdy na nartach, także w klasie z dwoma psami. Obserując zjazd Soni Klikarowej i jej koleżanek z Czech 150 metrów w dół pod kątem 45 stopni, zakończony ostrym zakrętem pod kątem 90 stopni z wjazdem na mostek z metalowymi poręczami, przy prędkości ponad 35 km/h,doszedłem do wniosku, że ta dyscyplina nie jest dla mnie nawet do ogladania. Zastanawiałem się jak sobie w tym miejscu, na tym lodzie, poradzą zaprzęgi.
Zawodnicy z open obejrzeli wyczyny skijoringowców i wycofali się ze startów drugiego dnia. Tak samo zrobiło wielu zawodników z z pozostałych klas. Wobec takiego protestu organizatorzy jednak nie zawiesili startów tylko podjęli salomonową decyzję o wliczaniu do punktacji generalnej tylko czasy z pierwszego dnia zawodów. Około 70% zaprzęgów wystartowało licząc na pracujące od rana słoneczko. Skrócono tylko trasę C z 9,5 do 7 km. Wspomniany zjazd z mostkiem i tak wszyscy musieli przejechać a słoneczko tam nie docierało bo był z północnej strony góry.
Mateusz Surówka (najszybszy po pierwszym dniu w klasie w 4 NB i 8 NB) w pierwszej kolejności podjął decyzję o wycofaniu się ze startów w klasie 8 psów a później także w klasie 4 psów. Mikołaj Włodarczyk zdecydował się jednak wystartować zajmując 2 miejsce w klasie 4 NB z czasem łacznym 42.57.00. Pierwszy w 4 NB był Paul Weyandt z czasem łącznym 40.21.00. Trzeci Thorsten Knyhala z czasem łącznym 47.20.00. Nasz najlepszy "polski" zawodnik startujący w klasie B, Stefan Krkoska z Czech jak zwykle zdeklasował konkurentów w klasie 6 NB.
W klasyfikacji generalnej nic się nie zmieniło. Mateusz Surówka zajmuje piersze miejsce po 3 wyścigach (5 etapach) w klasie 4 NB. Paul Wejandt druge, Mikołaj Włodarczyk trzecie miejsce. Dodatkowo Mateusz Surówka jest trzeci w klasyfikacji łącznej na 4 psach a Mikołaj Włodarczyk piąty.
Filmy z zawodów: http://www.alpirace.eu/Tagesberichte.html