Sprawozdanie Team Leadera z ME ESDRA w Szwecji.
Gospodarzami Mistrzostw Europy 2008 ESDRA w sprincie i midzie była Szwecja, a konkretnie miejscowość Skellfetea, położona ok. 800 km na północ od Sztokholmu. Sympatyczne miasteczko o klimacie zbliżonym do Alaski. Reprezentacja Polski to dwóch midowców: aktualny Mistrz Polski- Maciek Wodziński i obecny Vice-Mistrz Polski- Maciek Tomaszewski oraz dwóch ‘sprinterów’- aktualnych Mistrzów Polski: w klasie 4 psy – Igor Tracz i 6 psów- Anna Bajer. Z góry wiadomo było, że konkurencja będzie bardzo silna- na liście startowej widniało wielu obecnych, byłych oraz wieloletnich (!) Mistrzów Europy i Świata, zwłaszcza w klasach 4 i 6 psów, nielimitowanej i klasach Nordic (Skijoring i pulka). Przyjechały jak zwykle liczne i świetnie przygotowane ekipy Norwegów i Szwedów, a także dobrze znani maszerzy z Czech i Niemiec (Slava Pavlik, Sona Klikarova, Jiri Trnka, Rudi Ropertz, Uwe Radant). Szczegółowa inspekcja weterynaryjna dotyczyła zwłaszcza kondycji psów i stanu ich łap- przed startem i na mecie.
Trasy okazały się bardzo trudne technicznie, siłowe, bardzo wymagające dla maszerów i psów, wytyczone po lesistych górkach. Pewnym mankamentem była niemożność przejechania ratrakiem całej długości tras, co spowodowało znaczne ‘rozjechanie’ trasy przez zaprzęgi. Na 9 km podstawowej trasy wiele ostrych podjazdów i zjazdów (6 żółtych znaków), które najbardziej ucierpiały od hamulców w saniach. Nie obyło się więc bez upadków i kontuzji, z których powodu niektórzy zawodnicy musieli wycofać się z wyścigu.
Midowcy mieli do przejechania dwie pętle po 18.5 km (35 km) przez kolejne trzy dni wyścigu. Starty odbyły się w dwóch klasach- nielimitowanej oraz limitowanej (6 psów), w której naszych dwóch reprezentantów mierzyło swe siły z Norwegami. Ostatecznie po 3 dniach wysiłku zwyciężyła Norweżka Fabienne Bogaert, Maciek Wodziński zajął szóste miejsce, natomiast Maciek Tomaszewski musiał wycofać się z wyścigu z powodu niedyspozycji psa.
W klasie sześciu psów, sprint, start polskiej zawodniczki stał pod dużym znakiem zapytania ze względu na kontuzję kostki na dwa dni przed wyścigiem. Ostatecznie, pomimo dużych trudności w pierwszym dniu wyścigu (poważny upadek z ucieczką zaprzęgu), Anna Bajer ukończyła wyścig, zajmując 14 miejsce. Mistrzem Europy w tej klasie został Szwed Niklas Dirland a Vice-Mistrzem- Jiri Trnka. Trzecie miejsce zajął Fin Vesa-Pekka Lehtomäki.
Rywalizacja w klasie 4 psów była naprawdę zacięta, o czym świadczyły niewielkie różnice czasowe po pierwszym dniu, pomimo ciężkich warunków trasowych. W czasie dwóch pierwszych dni wyścigu prowadziła utytułowana Norweżka Lena Boysen Hillestadt przed Uwe Radantem, obrońcą tytułu. Trzeciego dnia Uwe poważnie zajął się obroną tytułu i uzyskał znaczną przewagę, która w klasyfikacji łącznej pozwoliła mu zachować tytuł Mistrza Europy na kolejny rok. Trzecie miejsce w klasie zdobył Slavomir Pavlik. Nasz reprezentant Igor Tracz po pierwszym dniu zajmował dobre 11 miejsce, ze stratą zaledwie 6 s do punktowanego miejsca szóstego. Niestety, drugiego dnia zmęczenie dało się we znaki psom Igora, w rezultacie nasz zawodnik spadł na miejsce 14, czego nie dało się już nadrobić w trzecim dniu wyścigu.
W klasie ‘królewskiej’- nielimitowanej- kolejny raz tytuł Mistrza Europy zgarnął Rudi Ropertz.
W konkurencjach Nordic potwierdziła się dominacja Skandynawów, jedynie pierwszego dnia Sonia Klikarova z Czech zdobyła brąz w konkurencji ‘combined’ (7.5 km pulka+ 7,5 km skijoring z tym samym psem), W konkurencji sztafet wygrali Norwegowie przed Szwedami, trzecie miejsce przypadło Finom.
Serdecznie gratuluje wszystkich uczestnikom wyścigu i wyprawy, i trzymam kciuki za lepsze wyniki na następnych mistrzostwach.