Sprawozdanie Team Leadera naszej reprezentacji na ME ECF, Martyny Piecko
Po wielu godzinach jazdy samochodem, po przeprawie promem albo eurotunelem udało nam się dotrzeć na ziemie brytyjskie. Zostaliśmy przywitani deszczem, jak to na Anglię przystało, jednak na sam weekend zawodów pogoda nas mile zaskoczyła. W sobotę cały dzień świeciło piękne słoneczko. W nocy z soboty na niedzielę był lekki przymrozek więc w niedzielny poranek ciężko było się wygrzebać spod ciepłej kołdry ale ostatecznie w ciągu dnia też świeciło słońce. Trasa zawodów początkowo zaskoczyła naszych zawodników, była pełna błota i kałuż jednak po czasie okazało się, że wszystkim udało się do niej dobrze przygotować. Zawodnicy z bikejoringu zmienili opony a czasem nawet cały widelec z amortyzatorem a canicrossowcy przygotowali sobie odpowiednią parę butów na takie podłoże, co ostatecznie przełożyło się na naprawdę dobre wyniki. Warto zauważyć, że w całej ekipie reprezentacji panował stres przedstartowy ale przy tym dało się zauważyć grupowe wsparcie i chęć pomocy przy sprzęcie czy chociaż samej rozgrzewce przed startem.
Podsumowując norma 12 zdobytych medali na zawodach rangi Mistrzostw Europy ECF po raz kolejny została osiągnięta. Zyskaliśmy nowych Mistrzów Europy w postaci Marka Długołęckiego w BJK Man, Agnieszki Rychwalskiej w BJK Women, Nikolasa Imiołczyka w CC Man,Joanny Kubiczek w CC Junior Women i Aleksandry Kaputy w CC Young Girls(11-14lat). Nie można nie wspomnieć o srebrnych i brązowych medalistach - Agnieszka Jarecka, Olgierd Tracz, Weronika Jurek, Krystyna Jasiczak, Mateusz Paluch, Adrian Guguła, Karol Paluch - powyżsi zawodnicy także stanęli na podium i z radością odebrali zasłużone medale. Nie oznacza to, że pozostali zawodnicy, którym nie udało się dotrzeć do pierwszej trójki nie walczyli do końca - oni także dawali z siebie wszystko jednak warunki pogodowe, warunki na trasie a czasem po prostu czysty pech nie pozwoliły na zdobycie medalu.
Jako team leader na tych zawodach pragnę podziękować wszystkim zawodnikom za współpracę i zaangażowanie w sport. Dziękuję za wspólnie przeżyty weekend i choć nie należał on do najłatwiejszych to mam nadzieję, że wszyscy będziemy go jednak mile wspominać.
Gratuluję zawodnikom zdobycia zasłużonych medali i tytułów Mistrzyń,Mistrzów, Vice Mistrzyń i Vice Mistrzów Europy a pozostałym dziękuję za każdą kroplę potu, którą zostawiliście na trasie zawodów nawet jeśli nie udało się stanąć na podium.
Przed Wami krótka chwila odpoczynku po kolejnych 30godzinach drogi powrotnej do domu i czas przygotowań treningowych na zbliżające się Mistrzosta Europy ESDRA w Niemczech.
Jeszcze raz dziękuję na wspólny, niemalże tygodniowy wyjazd na zawody a przy okazji życzę Wam powodzenia na nadchodzących zawodach.