Igor przesyła informacje , będziemy je publikować, w miarę otrzymywania....
1.psy lacznie 12 godzin w boksach, wszystko dlugo trwa , odprawy itp
2. sam lot komfortowo
3.super obsluga w Polsce na okeciu
4. kanadyjska straz graniczna zarekwirowala nam cala karme dla psow,, tylko karme made in usa lub kanada mozna wwozic do kanady
5.wielkie dzieki dwum panom andrzejom z mabasady i konsulatu z apomoc w wynajeciu auta, pakowaniu i pilotowania po montrealu
6. na lotnisku w montrealu ok - 30 stopni
7. sobota mrozna od minus 20 w dzien do minus wpiozdu w nocy, nie mamy temrometru, zimno jest
8.400 km dalej, jadac naszym wyjanetym 8 litrowym i 10 cylindrowym fordem cargo docieramy do daquuam, spimy w malym, drewnianym 2pokojowym domku, ogrzewanym koza na drewno, mamy jedno lozko na 3 osoby
9.Psy ciezko sie aklimatyzuja, duzo skurczy, robimy im delikatnr spacery , rzucamy aporty i staramy sie aby na dworzu byly tylko w ruchu.buty i ubranka konieczne.wspomaganie sok pomidorowy i catosal.
10.dzis jest niedziela, psom zwiekszamy czestotliwosc ruchu, wiecej spacerow i freeruningu , tempertura jakby dzis lagodniejsza, pada snieg
11.o 7 rano kajtek jedzie dogadac szczegoly wynajeci apsow, okazuje sie ze pojedzie na greysterach i eurodogach juniora ktory aktualnie prowadzi w srod junirow i robi srednie po 33kmh, 15 min na 8 km.Sa to psy souliera franucza ktory 2 lata temu wyprowadzil sie z francji na stale do kanady
12. ogladamy starty 8 na sprincie, skijoringu i sredniego dystansu
wiekszosc psow to alaskan husky i podobne, a na nasze greystery patrza ze zdziwieniem i pytaja to co?do coursingu? robia zdjecia i podchodza zadajac mnostwo pytan.
mloda, elokwantna pani w restartuacji na terenie zadowod, nie moze zrozumiec ze istnieje taki kraj jak Polska, o europie cos slyszala , ale nie bardzo wie o co mi chodzi
najbardziej sie boje, o lapy psow i o ich aklimatyzacje, ciezko bedzie.
komorki nie maja zasiegu, aga ma odmrozona buzie, a my nie
w porownaniu do miejscowych to my europejczycy kochamy psy ,dbamy o higiene
.