Oświadczenie Zarządu Polskiego Związku Sportu Psich Zaprzęgów
Zarząd PZSPZ w imieniu własnym oraz całego środowiska musherskiego oświadcza, że nie zgadza się z pewnymi treściami zawartymi w tygodniku Polityka (numer 13 z dnia 28 marca 2009roku), w artrykule pt.: „ Z psami w zawody", autorstwa A.Sowa, S.Ciok. Większość tematów oraz osób przedstawionych
w tym materiale daje powody do dumy dla Naszego Związku
i całego środowiska miłośników sportu psich zaprzęgów. Niestety w tej beczce miodu znalazła się odrobina dziegciu, który zatruł
i zniekształcił obraz naszego środowiska na zewnątrz.
Nasza uwaga dotyczy p. Dariusza Morsztyna i jego wypowiedzi zacytowanej w tym artykule. Cytat: „Większość zawodników nastawiona jest na wyczyn i bicie rekordów za wszelką cenę, doping i fatalne traktowanie psów jest na porządku dziennym”
Chcemy stanowczo i zdecydowanie odciąć się i zaprotestować. Wypowiedź ta jest szkalująca i stanowi powód do wszczęcia wielu procesów cywilnych o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych musherów. Całe środowisko Polskiego Związku Sportu Psich Zaprzęgów to ludzie, dla których dobro psów jest celem nadrzędnym. Po to został opracowany „Regulamin sportowych wyścigów psich zaprzęgów” a w nim został zamieszczony Kodeks Postępowania z Psem. Jest to podstawowy dokument obowiązujący wszystkich zawodników – musherów biorących udział w wyścigach psich zaprzęgów i wszystkich adeptów chcących do nas dołączyć.
Ponadto sugestia zawarta w tym akapicie o wszechobecnym stosowaniu środków dopingowych jest nieuprawniona w ustach człowieka, który nie bierze czynnego udziału w życiu sportowym Związku. Wiemy, że p. D.Morsztyn wybrał inną formę kontaktu i przygody z psami – nie negujemy tego – wręcz odwrotnie - propagujemy każdy sposób aktywnego spędzania czasu wolnego w kontakcie z naturą. Natomiast nie zgadzamy się na przedstawianie opinii nieprawdziwych i niezgodnych z prawem obowiązującym w naszym kraju. Wielu naszych zawodników to Mistrzowie Świata i Europy, którzy na każdej imprezie międzynarodowej , kiedy zdobywali najwyższe laury byli poddawani kontroli antydopingowej. Za każdym razem wynik był negatywny. Tym bardziej jesteśmy zdziwieni ponieważ p. D.Morsztyn był wystawcą na Targach musherskich zorganizowanych w Voelklingen w 2007 roku przy okazji Mistrzostw Europy ECF. Na zawodach tych polscy zawodnicy zdobyli miejsca medalowe i byli poddawani kontroli antydopingowej, która nie wykryła stosowania środków dopingowych.
Wzywamy i żadamy od p. D.Morsztyna sprostowania zamieszczonego w tygodniku „POLITYKA”, które być może częściowo zadośćuczyni za wyrządzoną szkodę całemu środowisku Polskiego Związku Sportu Psich Zaprzęgów. Mamy nadzieję, że p. D.Morsztyn wykaże odrobinę cywilnej odwagi do podjęcia właściwych kroków naprawczych.
Równocześnie serdecznie dziękujemy pozostałym bohaterom tego artykułu, którzy przedstawili swoje osiągnięcia sportowe jak i swoje historie kontaktów z psami zaprzęgowymi.