Mistrzostwa Europy na Kubalonce - czas na suksesy sportowe i ciężką pracę organizacyjną.
Szanowne Koleżanki,
Szanowni Koledzy,
ubiegły weekend obfitował w wiele wrażeń i sportowych przeżyć,
spotkaliśmy się na Kubalonce w doborowym towarzystwie, by wziąć udział w Mistrzostwach Europy ESDRA. Występy naszych zawodników przyniosły moc wzruszeń i emocji . Dziękuję Wam za to i gratuluję wspaniałych wyników, tych wartych medali, i tych z dalszych pozycji – wszystkie są cenne, bo za wszystkimi stoi Wasza praca i zaangażowanie, olbrzymi wysiłek piesków, pomocników i przyjaciół.
Przygotowania organizacyjne do mistrzostw rozpoczęliśmy wiele miesięcy temu (o tym najlepiej wiedzą członkowie klubów stowarzyszonych w Śląskim Okręgowym Związku Sportu Psich Zaprzęgów :Cze Mi, Husky Fan, Travois), i jak lawina porywały za sobą coraz więcej osób i angażowały coraz więcej czasu. Koordynatorem i inicjatorem działań był Mirek Piecko. Kalina Stawnicka od pierwszych chwil do dzisiaj zapewniała naszym działaniom oprawę graficzną, Ona jest autorką niepowtarzalnego logo Mistrzostw. W kulminacyjnym momencie pracowało kilkadziesiąt osób – to dzięki ich pracy możemy Mistrzostwa Europy ESDRA uznać za udane. Czuję się w obowiązku podziękować wszystkim, którzy poświęcili swój czas i swoje siły, by innym zawodnikom umożliwić rozegranie wyścigu o mistrzowskie tytuły. Wiemy wszyscy, jak ważne są trasy i ich przygotowanie, i utrzymanie w dobrej kondycji przez cały czas zawodów. Tu, pod kierunkiem Krzyśka Janeckiego pracowali niezastąpieni: Jacek Sobota, Darek Stawicki, Józek Świniarski, Zbyszek Kunert, Andrzej Jamróz, Damian Jamróz i Piotr Brożek. Szczególne miejsce zajmuje w tej kompanii Grześ Liszka - mierniczy, kartograf, i nieoceniony Kolega.
Stake out’ami zajmowali się pod kierunkiem Mirka Waśkowskiego: Robert Mrózek , Mikołaj Waśkowski, Grzesiek Adamczak, Grzesiek Bugaj, Grzesiek Faber, Wojtek Wydmuch.
Ceremonię otwarcia przygotowywał Henio Wysocki, który wraz z Grzesiem Janotą oraz ekipą z klubu Cze Mi: Basią Mirek, Waldkiem Mirkiem, Norbertem Koczwarą zadbali o scenografię amfiteatru w Wiśle oraz startu i mety na Kubalonce. W biurze zawodów pracowały nasze Koleżanki: Jagoda Waśkowska, Ola Piecko, Martyna Piecko, Emilka Waśkowska, Iwona Kudrel, Beata Tumidajewicz oraz Nikolas Imiołczyk i Wiola Imiołczyk, którzy angażowali się na wielu frontach.
Biurem prasowym zarządzała Justyna Janecka, pomiaru czasu doglądali Tomek Janecki i Marcin Nowak. Ekipie weterynaryjnej pomagały: Oliwia Kamińska i Aleksandra Pieron. Opiekunem sędziów zgranicznych była Małgosia Rychwalska. Ela i Grzesiek Wydrowie (Fundacja Alaska) przeprowadzili zawody dla dzieci, w których udział wzięło prawie 40 zawodników. Od lat jest z nami i umożliwia nam komunikację Cyberstudio Braci Świderskich.
No i na koniec, obecni od samego początku - Gnus Team – czyli nasze oczy i nasza pamięć: Wojtek Gnus, dzięki któremu oglądamy galerię wspaniałych zdjęć.
Pomagali również podczas całych zawodów pracownicy firmy Sprężpol, Olimp, Super AV oraz Skoda Jacek Korczyk.
Lista osób jest o wiele dłuższa, pracowali lekarze weterynarii (Małgorzata Szmurło, Tomasz Krzewniak, Zbigniew Kołodziejski, Janusz Petelicki, Marcin Petelicki, Marta Hejnar), nasi sędziowie (Kalina Stawnicka, Ola Kobyłecka, Wiesiek Gadziacki), Radek Ekwiński jako konferansjer, sędziowie PZN, strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Ustroń-Lipowiec, ratownicy medyczni z Wisły, ratownicy GOPR z Grupy Beskidzkiej, pracownicy Centralnego Ośrodka Sportu (pomiar czasu, obsługa techniczna), pracownicy Urzędu Miasta w Wiśle, Urzędu Gminy w Istebnej.
Pewnie nie zdołałam wymienić wszystkich ale wszystkim jestem wdzięczna za pracę i pomoc, wsparcie i wielkie zaangażowanie .
Szczególne słowa uznania i podziękowania kieruję do Mirka Piecko i Krzyśka Janeckiego - to był zaszczyt pracować z Wami w jednym zespole.